Jeśli twoje dziecko lubi rysować ale brak mu weny a każdy pomysł na rysunek podsumowuje przewróceniem oczami, mam dla was świetną zabawę, która powinna przełamać blokadę. Nazwałam ją obrazki-mazańce bo w tym tkwi jej esencja. Gra polega na pomazaniu kartki ołówkiem i późniejszej próbie odnalezienia obiektów w gęstwinie linii.
Jest to świetna zabawa na ćwiczenie kreatywności i spostrzegawczości w dzieciach. Etap mazania po kartce bez ładu i składu pozwala porzucić presję stworzenia idealnego obrazka i jest sam w sobie świetną zabawą.
Co potrzebujesz?
- kartka papieru
- ołówek
- kredki / mazaki/ farby – cokolwiek do malowania
Jak zacząć?
Weź czystą kartkę i ołówek i zacznij mazać po niej dowolne linie, najlepiej nie odrywając ręki od kartki, choć nie ma to większego znaczenia. Możesz stworzyć tyle linii ile chcesz. Jednakże czym więcej linii dodasz i czym bardziej zróżnicowane będą pod względem rozmiaru tym łatwiej będzie coś z nich później wydobyć. Ale bez spiny. Po prostu pomażcie kartkę.

Następnie bierzemy mazak lub kredkę innego koloru i patrząc na narysowane linie zastanawiamy się jakie kształty w nich widzimy i co nam one przypominają. Zaznaczamy obrys tego co zobaczyliśmy podążając za narysowanymi liniami.

Ostatni etap to kolorowanie. Dowolne medium, kolory i metody. Co komu w duszy gra.

Pochwalcie się w komentarzach swoimi obrazkami-mazańcami. Oto nasze.




