„Minibeast explorer” – świetna książka o owadach dla dzieci z seri Out and about

Jeśli tak jak ja, masz w domu zapalonego, młodego obserwatora przyrody, cała seria Out and About wydana przez Nosy Crow we współpracy z ekspertami National Trust jest idealnym prezentem. Dostępne są trzy tytuły: Minibeast Explorer o której jest ta recenzja. Bird Spotter – recenzję możesz przeczytać TU, oraz Night Explorer, której niestety nie posiadamy w naszej domowej kolekcji. Wszystkie książki wydane są w poręcznym rozmiarze nieco mniejszym niż zeszyt A5 (13,3 x20cm) i przepasane gumką. Można je swobodnie zabrać na spacer i na bieżąco czytać ciekawostki o znalezionych w okolicy owadach.

Dane techniczne

„Out and about. Mini Beast Explorer” autor Robin Swift
Wydawnictwo: Nosy Crow
Ilustracje: Hanna Alice
Oprawa twarda, papier kredowy ok.160g
Rozmiar: 13,3 x20cm – nieco mniejszy niż zeszyt A5
Ilość stron: 80
wiek: 8-12 lat, choć mój czteroletni syn jest nią zafascynowany już teraz.
wydane w języku angielskim

Co zawiera książka?

Pierwsze kilka stron ma na zadaniu wyjaśnienie czym są mini beasts, jak je odróżnić od innych zwierząt, gdzie możemy je spotkać, czym się żywią, jak je bezpiecznie łapać by im lub sobie nie zaszkodzić, a także wiele innych przydatnych wskazówek na temat życia i zwyczajów owadów. Na kolejnych kartach autor przechodzi do opisywania poszczególnych okazów. W książce możemy przeczytać o motylach, gąsienicach, pająkach, żukach, pszczołach, muchach, ślimakach, gąsienicach i wielu innych owadach, które dziecko z łatwością znajdzie w ogrodzie, pod kamieniem, w parku czy nad stawem. Opisy są dość podstawowe ale moim zdaniem wystarczające dla małych dzieci i zawierają wiele ciekawostek dzięki którym mały entomolog może potem zabłysnąć w towarzystwie np. fakt że osy budują gniazda z papieru zrobionego w ich żuchwach, a ważki są starsze niż dinozaury.

W książce możemy znaleźć także podpowiedzi jak zbudować pułapki na niektóre owady, lub gdzie i jak ich poszukiwać. Miejcie jednak na uwadze, że budowanie pułapki na nocne owady może skutkować pobudką skoro świt. Na końcu znajdziecie także przydatny schemat klasyfikacji owadów oraz mini beasts ukazane w skali (działa niesamowicie na wyobraźnię malucha).

Czy warto?

Jest to świetna książka na początek przygody z entomologią. Książka zachęca do wyjścia z domu i poszukiwań owadów w ich naturalnym środowisku. Gdy dodatkowo, zaopatrzymy dziecko w prosty zestaw małego entomologa zawierający lupę, cążki i słoik do łapania owadów (koniecznie z otworami wentylacyjnymi w zakrętce) mamy gwarantowane godziny zabaw i poszukiwań na świeżym powietrzu.

Ogromnym plusem dla mnie jest rozmiar, nie za duży nie za mały. Idealny by zapakować do plecaka i iść przed siebie. Dodatkowo prosta grafika w stylu wektorowym sprawia, że przedstawione są wszystkie ważne detale pozwalające odróżnić poszczególne owady od siebie a jednocześnie gatunki z nieco mniej przyjemną aparycją nie odstraszają dziecka, myślę tutaj głównie o podstronie z pajęczakami.

Moim zdaniem książka ta, to masa dobrej i edukacyjnej zabawy, pozwalająca wyciągnąć dzieci z domu i zainteresować je światem przyrody.

Gdzie kupić?

Książka dostępna jest na Amazon, ebay oraz w sklepach Sainsbury w UK.

Informacja o współpracy afiliacyjnej: Niektóre linki w tym wpisie są linkami afiliacyjnymi. Oznacza to, że jeśli dokonasz zakupu za ich pośrednictwem, mogę otrzymać niewielką prowizję, bez dodatkowych kosztów dla Ciebie. Polecam wyłącznie produkty i usługi, które uważam za wartościowe. Dziękuję za wsparcie mojej działalności.

1 komentarz do “„Minibeast explorer” – świetna książka o owadach dla dzieci z seri Out and about”

  1. Odnośnik zwrotny: W co się bawić samemu na dworze? 33 pomysły na indywidualną zabawę. -

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *