Malowanie ciałem to zabawa, która pedantycznych rodziców może przyprawić o zawał serca, ale mimo to warto, bo które dziecko nie lubi babrać się w kolorowych farbach bez ograniczeń?
Jeśli boicie się o meble, dywany ściany czy ubrania to lato jest waszym sprzymierzeńcem. Zorganizujcie zabawę w ogrodzie na balkonie czy tarasie. Pozwólcie dzieciakom puścić kolorowe wodze fantazji bez niepotrzebnego stresu z waszej strony.
Dla rodziców mniej drżących o stan ich domu w dalszej części wpisu mam kilka wskazówek jak zminimalizować starty podczas zabawy farbami w czterech ścianach.
Co potrzeba?
- farby – dowolna ilość i kolory. Najlepiej wykorzystać płynne farby jak farby szkolne Astra. Możecie kupić podstawowe kolory jak żółty czerwony i niebieski i wylać odpowiednią ilość na tacki dla dzieci. Mają fajną konsystencję do malowania ciałem.
- karton / papier
- folia do zabezpieczenia podłogi jeśli bawimy się w domu
Malowanie rękoma i nogami
Tego typu zabawę możesz przegotować już dla dwu lub trzy latka wzwyż. My bawiliśmy się tak już kilkukrotnie. Pierwszy raz był w domu na papierze z rolki przyklejonym do pianki pozostałej po jakiejś przesyłce. Syn miał wtedy około 2,5 roku i był zachwycony.
Obecnie gdy tylko mamy pod ręką wielki karton latem lub wiosną wynosimy go do ogrodu i malujemy.
Technika jest dowolna. Możemy używać tylko ciała – mniejsze dzieci są wręcz zafascynowane gdy mogą pomalować nogi brzuch czy ręce kolorowymi farbami. Możemy także dać dzieciakom różne przyrządy od tradycyjnych szkolnych pędzelków przez pędzle i wałki do malowania ścian, mazaki czy przedmioty do odciskania jak rośliny czy zabawki. Zabawa ze sprawdzaniem śladów opon poszczególnych pojazdów potrafi wciągnąć na długo.
Możecie wymyślić jakiś motyw przewodni i poprosić by dziecko namalowało coś konkretnego lub po prostu mazać i bawić się bez planu.



Na kartonie ze zdjęć syn na koniec stworzył mazakiem mapę skarbów gdzie krok po kroku tłumaczył nam jakie to potwory niespodzianki i wyzwania czekają na nas po drodze.
Dzieci uwielbiają zabawy które angażują całe ciało a w dodatku czym więcej bałaganu w trakcie tym lepiej więc na pewno pokochają malowanie ciałem. Świetna, paćkana zabawa z mnóstwem śmiechu i bałaganu.

Wskazówki na ograniczenie bałaganu w domu
Jeśli organizujecie zabawę w domu przede wszystkim na podłogę połóżcie folię np. malarską, plandekę lub zwykłą folię kuchenną. Możecie również wykorzystać duży karton a do niego dopiero przyczepić papier na którym dziecko będzie malowało. Chodzi o to by jako podkład wykorzystać coś co ochroni podłogę a po zabawie można łatwo umyć lub po prostu wyrzucić.
Poodsuwajcie meble i dywany. Zorganizujcie zabawę jak najdalej od przedmiotów i mebli z których będzie ciężko zmyć farbę.
Ograniczcie ilość kolorów do najlepiej trzech podstawowych (żółty, czerwony, niebieski). Dziecko z nich i tak będzie w stanie uzyskać wszystkie inne barwy a bałaganu będzie mniej. Na tacki wylejcie też mniejszą ilość poszczególnych kolorów i w miarę potrzeb dolewajcie.
Jeśli zabawa jest dla młodszych dzieci możecie ją zorganizować w wannie. Przyczepić kartki na kafelkach lub brzegach wanny. Po skończonej zabawie łatwiej będzie umyć zarówno otocznie jak i samego maluszka. Pamiętajcie by cały czas nadzorować dziecko.
Jeśli posiadacie ogrodowy basen można zorganizować zabawę w nim. Basen ma dmuchane brzegi więc dziecko automatycznie ma ograniczone pole zabawy i nie ubrudzi nic poza basenem. A po zabawie łatwo go spłukać wodą w ogrodzie.
Udanej zabawy!
Informacja o współpracy afiliacyjnej: Niektóre linki w tym wpisie są linkami afiliacyjnymi. Oznacza to, że jeśli dokonasz zakupu za ich pośrednictwem, mogę otrzymać niewielką prowizję, bez dodatkowych kosztów dla Ciebie. Polecam wyłącznie produkty i usługi, które uważam za wartościowe. Dziękuję za wsparcie mojej działalności.



