Jeśli masz dosyć robienia bałaganu w mulinach podczas dobierania kolorów do nowego projektu zrób ze mną prosty i praktyczny próbnik kolorów. Zajmie Ci to chwilę czasu ale twoje pięknie poukładane muliny Ci za to podziękują, a dobieranie kolorów stanie się przyjemnością.
Po co robić skoro można kupić od producenta? Po pierwsze zaoszczędzisz całkiem sporą sumę pieniędzy, którą możesz przeznaczyć na muliny i tamborki. A poza tym, we własnym próbniku będziesz mieć tylko te kolory które posiadasz – bez podziału na producentów. Z łatwością też odczepisz próbki i porównasz z innymi kolorami.
To do dzieła!

Co potrzebujesz?
- nożyczki
- biały karton ok 270 – 300 g
- mulinę
- kropki klejowe lub masę mocującą
- klej
Jak zrobić własny próbnik kolorów?
Pierwszy etap to pocięcie kartonu na mniejsze kawałki. Dowolnej wielkości, ale warto aby wszystkie były mniej więcej tego samego rozmiaru. U mnie jest to 1 cm na 2 cm.
Potem mamy etap mozolnego nawlekania mulin na nasze papierowe próbki. Możesz nawlekać mulinę dowolną ilością nitek (u mnie jedna nić). Posmaruj jedną ze stron klejem tak aby początek i koniec muliny się przykleił i nie odwijał podczas użytkowania. Nawlecz na próbnik jedną warstwę muliny na dowolną szerokość.
U góry próbnika zapisz numer muliny a jeśli używasz mulin różnych producentów także kod producenta np. DMC 152

Gdy wszystkie kolory zostaną nawleczone podziel je na grupy kolorystyczne i za pomocą kropek klejowych lub masy mocującej przyczep do kart kolorystycznych. Moje są wielkości A5 ponieważ wtedy bez problemu mogę je przechowywać w kopercie przyklejonej do pudełka z mulinami.
Jeśli posiadasz laminator warto same karty za laminować dzięki czemu łatwiej będzie odrywać próbki i porównywać z innymi kolorami.
Miłego haftowania!

Dajcie znać czy pomysł wam się spodobał. A może macie własne, lepsze rozwiązania dobierania kolorów? Podzielcie się nimi w komentarzach.




